Czy Twoja firma potrzebuje strony? Nie zawsze
Spis treści
Robię strony internetowe i powiem rzecz, która brzmi jak strzelanie sobie w stopę: część firm nie powinna ich zamawiać.
Nie dlatego, że strona jest zła. Dlatego, że dla części działalności to wydatek, który zacznie pracować dopiero po kolejnych wydatkach - a te same pieniądze mogłyby przynieść klientów w dwa tygodnie zamiast w pół roku.
Poniżej cztery sytuacje, w których odradzam stronę, i to, co proponuję zamiast niej. Oraz - żeby było uczciwie - cztery, w których jej brak realnie kosztuje.
1. Działasz lokalnie, a klienci dzwonią z Map
Hydraulik, fryzjer, warsztat, gabinet, mechanik. Klient wpisuje w telefonie „hydraulik Kraków", widzi mapkę z trzema firmami i dzwoni do jednej z nich. Do strony internetowej nie wchodzi w ogóle.
Przy takich zapytaniach mapka wyświetla się nad wynikami organicznymi. Profil daje numer telefonu, godziny otwarcia, zdjęcia i opinie - czyli wszystko, czego ten klient potrzebuje do podjęcia decyzji.
Strona w tej sytuacji nie jest bezużyteczna. Jest po prostu drugim krokiem, nie pierwszym. Jeśli profil w Mapach masz niedokończony, a stronę zamawiasz - robisz to w złej kolejności.
2. Masz komplet zleceń na miesiące
To brzmi absurdalnie, a jest częstsze, niż się wydaje: firma z terminami wypełnionymi na kwartał zamawia stronę, „bo wypada mieć".
Strona nie jest wizytówką na ścianę. To narzędzie do zdobywania klientów, a narzędzie bez zastosowania jest kosztem. Jeśli nie masz mocy przerobowych na więcej zleceń, pieniądze lepiej pracują w podniesieniu cen albo w uporządkowaniu tego, co już robisz.
Wyjątek: jeśli chcesz zmienić profil klientów na lepiej płacących, strona ma sens - ale wtedy jej zadaniem jest odsiewanie, nie przyciąganie.
3. Sprzedajesz wyłącznie na Allegro i to działa
Około 58% sprzedaży online w Polsce przechodzi przez platformy typu marketplace. Jeśli mieścisz się w tej większości i zarabiasz, własny sklep nie jest rzeczą, której „brakuje" - jest inwestycją w niezależność, którą warto zrobić w odpowiednim momencie.
Ten moment przychodzi zwykle przy 30-50 tys. zł obrotu miesięcznie, kiedy prowizja robi się większa niż koszt zbudowania własnego ruchu. Rozpisałem to w tekście własny sklep czy Allegro.
4. Nie masz kto zająć się treścią
Strona to nie mebel, który się kupuje i stoi. Wymaga aktualnej oferty, cen, opisów i - jeśli ma przyciągać z wyszukiwarki - regularnych treści.
Jeśli wiesz z góry, że nikt tego nie ruszy przez najbliższy rok, strona po roku będzie mówiła o cenach sprzed roku. To gorzej niż jej brak, bo klient widzi firmę, która czegoś nie dokończyła.
Kiedy strona jest naprawdę potrzebna
Żeby nie było, że odradzam wszystkim - oto sytuacje, w których jej brak kosztuje realne pieniądze:
- Sprzedajesz przez internet. Wtedy strona nie jest opcją, tylko miejscem transakcji.
- Twoja usługa wymaga wyjaśnienia przed zakupem. Doradztwo, usługi specjalistyczne, wszystko, gdzie klient musi zrozumieć, zanim zapłaci. Mapka tego nie udźwignie.
- Szukasz klientów spoza własnej okolicy. Profil w Mapach działa lokalnie z definicji. Poza swoim miastem jesteś niewidoczny.
- Klienci sami pytają, gdzie mogą o Tobie poczytać. To najbardziej jednoznaczny sygnał, jaki dostaniesz. Jeśli pada regularnie, brak strony już Cię kosztuje.
Opisz mi w dwóch zdaniach, czym się zajmujesz i skąd masz dziś klientów. Odpowiem uczciwie - także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie zamawiaj strony".
Dlaczego to piszę
Bo najgorszy klient to taki, który zapłacił za coś, czego nie potrzebował. Nie poleci mnie dalej, nie wróci po sklep za dwa lata i będzie miał rację.
Poza tym ta rozmowa i tak się odbywa - tylko zwykle po fakcie, gdy strona stoi od pół roku i nikt na nią nie wchodzi. Wolę ją odbyć wcześniej.
Jeśli po tym tekście uznasz, że strona jednak ma sens, opisałem ile kosztuje, ile trwa i o co pytać wykonawcę. Jeśli uznasz, że nie - też dobrze.
FAQ - czy potrzebuję strony
Czy firma musi mieć stronę internetową?
Nie ma takiego obowiązku prawnego. Obowiązek pojawia się dopiero wtedy, gdy prowadzisz sprzedaż przez internet. Firma usługowa działająca lokalnie może funkcjonować wyłącznie na profilu w Google Maps i wielu tak robi.
Co zamiast strony dla firmy usługowej?
Dobrze prowadzony profil firmy w Google. Przy zapytaniach typu usługa plus miasto mapka wyświetla się nad wynikami organicznymi, a klient dostaje z niej numer telefonu, godziny, zdjęcia i opinie. Dla hydraulika czy fryzjera to często wystarcza.
Kiedy strona jest naprawdę potrzebna?
Gdy sprzedajesz przez internet, gdy Twoja usługa wymaga wyjaśnienia przed zakupem, gdy konkurujesz o klienta spoza własnej okolicy albo gdy klienci sami pytają, gdzie mogą o Tobie poczytać. Wtedy brak strony realnie kosztuje.
Czy profil na Facebooku wystarczy zamiast strony?
Rzadko. Profil społecznościowy nie wyświetla się w Google przy zapytaniach o usługę, a jego zasięg zależy od decyzji platformy. Jako jedyna obecność w internecie jest słabszy od profilu w Mapach.
Ile kosztuje sprawdzenie, czy strona mi się opłaci?
Nic. Wystarczy odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: skąd przychodzą klienci, których masz dzisiaj. Jeśli z polecenia i z Map, strona niczego nie zmieni, dopóki nie zaczniesz kierować na nią ruchu.
Podsumowanie
Nie ma obowiązku posiadania strony. Jest za to jedno pytanie, które rozstrzyga wszystko: skąd przychodzą klienci, których masz dzisiaj?
Jeśli z Map i z polecenia, a Ty nie planujesz wychodzić poza swoją okolicę - zacznij od profilu w Google. Strona poczeka i będzie warta więcej wtedy, gdy będziesz wiedział, co ma dla Ciebie robić.
Strony firmowe
Warsztat strategiczny, treści pisane od zera, projekt i ręcznie pisany kod. Projekty od 15 000 zł.