Sklepy Internetowe

Własny sklep czy Allegro? Policzmy

Peakify28 sierpnia 202611 min czytania
Spis treści
  1. 01Ile realnie bierze Allegro?
  2. 02Ile kosztuje własny sklep
  3. 03Przy jakim obrocie warto się przesiąść
  4. 04Marża, poniżej której nie warto zaczynać
  5. 05Najczęściej najlepszy jest układ mieszany
  6. 06Kiedy własny sklep nie ma sensu
  7. 07FAQ - własny sklep czy Allegro
  8. 08Podsumowanie

Allegro zabiera od 15% do 30% wartości zamówienia, ale daje dostęp do około 22 milionów kupujących od pierwszego dnia. Własny sklep nie pobiera prowizji, ale ruch musisz zbudować sam.

To całe porównanie w dwóch zdaniach. Reszta artykułu odpowiada na pytanie, przy jakich liczbach opłaca się jedno, a przy jakich drugie - bo odpowiedź zależy od Twojego obrotu, marży i kategorii, nie od cudzych opinii.

Ile realnie bierze Allegro?

Prowizja podstawowa to od 1% do 17% netto, zależnie od kategorii. Najniżej jest w elektronice - smartfony, laptopy. Najwyżej w modzie i obuwiu. Do tego dochodzi opłata transakcyjna oraz koszty promowania ofert, jeśli chcesz być widoczny.

W praktyce łączne opłaty pochłaniają od 15% do 30% wartości brutto zamówienia. Rozrzut bierze się głównie z kategorii i z tego, ile wydajesz na promowanie.

Jest jeszcze jeden szczegół, który zaskakuje przy pierwszym rozliczeniu: prowizja liczona jest od ceny produktu razem z kosztem dostawy. Sprzedajesz za 100 zł z wysyłką 15 zł - prowizja naliczy się od 115 zł. Przy tanich produktach z drogą wysyłką efektywna stawka potrafi być znacznie wyższa niż ta z tabeli.

Co zostaje z zamówienia za 1000 zł Na Allegro z zamówienia za tysiąc złotych zostaje od 700 do 850 złotych, bo opłaty pochłaniają 15 do 30 procent. We własnym sklepie zostaje około 980 złotych, bo odchodzi tylko prowizja operatora płatności. Zamówienie za 1 000 zł - ile zostaje u Ciebie Allegro - wariant korzystny (15% opłat) 850 zł Allegro - wariant kosztowny (30% opłat) 700 zł Własny sklep (sama prowizja płatności) 980 zł
Zamówienie za 1 000 zł - ile zostaje u Ciebie
Allegro - wariant korzystny (15% opłat)850 zł
Allegro - wariant kosztowny (30% opłat)700 zł
Własny sklep (sama prowizja płatności)980 zł
Szara część to opłaty. We własnym sklepie odchodzi tylko prowizja operatora płatności (ok. 1-2%), ale dochodzą koszty stałe i praca nad ruchem.

Ile kosztuje własny sklep

Zero procent prowizji od sprzedaży. Zamiast niej ponosisz koszty stałe, które nie rosną wraz z obrotem - i to jest cała różnica w modelu.

PozycjaAllegroWłasny sklep
Prowizja od sprzedaży1-17% + opłaty0%
Prowizja operatora płatnościw opłatachok. 1-2%
Koszty stałebrakhosting i domena, ok. 500-1 400 zł/rok
Wdrożenie0 złod 3 000 zł
Ruchgotowy, 22 mln użytkownikówbudujesz sam
Dane klientazostają na platformieTwoje

Najważniejszy wiersz to ostatni. Na marketplace kupujący pamięta, że kupił „na Allegro" - nie u Ciebie. Nie masz jego adresu e-mail, nie zrobisz mu wysyłki z nową ofertą, nie zbudujesz na nim marki. We własnym sklepie ten klient jest Twój razem z możliwością sprzedaży ponownej.

Przy jakim obrocie warto się przesiąść

Kiedy własny sklep zaczyna się opłacać Przy obrocie poniżej 30 tysięcy złotych miesięcznie zwykle wygrywa Allegro, bo koszt zbudowania ruchu przewyższa oszczędzoną prowizję. Powyżej 50 tysięcy wygrywa własny sklep. Pomiędzy leży strefa, w której decyduje marża. Obrót miesięczny a opłacalność do 30 tys. zł zwykle wygrywa Allegro 30-50 tys. zł decyduje marża i branża powyżej 50 tys. zł wygrywa własny sklep Dlaczego akurat tam przebiega granica: Przy 30 tys. obrotu prowizja 20% to 6 000 zł miesięcznie. Utrzymanie własnego sklepu to kilkaset złotych rocznie. Różnicę zjada koszt zbudowania ruchu - i to on decyduje. Najczęściej najlepszy jest układ mieszany: sprzedaż tam, marka tu.
Obrót miesięczny a opłacalność
do 30 tys. złzwykle wygrywa Allegro
30-50 tys. złdecyduje marża i branża
powyżej 50 tys. złwygrywa własny sklep
Dlaczego akurat tam przebiega granica:
Przy 30 tys. obrotu prowizja 20% to 6 000 zł miesięcznie. Utrzymanie własnego sklepu to kilkaset złotych rocznie. Różnicę zjada koszt zbudowania ruchu - i to on decyduje.
Najczęściej najlepszy jest układ mieszany: sprzedaż tam, marka tu.
Progi orientacyjne dla polskiego rynku w 2026 roku. W kategoriach z niską prowizją granica przesuwa się w górę, w modzie i obuwiu - w dół.

Granica przebiega zwykle w okolicach 30-50 tys. zł obrotu miesięcznie. Poniżej niej koszt zbudowania własnego ruchu - reklama, treści, czas - bywa wyższy niż prowizja, którą oszczędzasz. Powyżej prowizja robi się większa niż całe utrzymanie sklepu razem z promocją.

Policz to na własnych liczbach, to zajmuje minutę:

  • Weź swój miesięczny obrót na marketplace.
  • Pomnóż przez efektywną stawkę opłat (jeśli nie wiesz, przyjmij 20%).
  • Porównaj wynik z kosztem utrzymania sklepu plus tym, co realnie wydałbyś na przyciągnięcie tych samych klientów.

Przy 30 tys. zł obrotu i 20% opłat oddajesz 6 000 zł miesięcznie. Utrzymanie własnego sklepu to kilkaset złotych rocznie. Cała różnica idzie na zbudowanie ruchu - i to jest jedyne pytanie, które trzeba sobie zadać uczciwie.

Marża, poniżej której nie warto zaczynać

Na marketplace potrzebujesz minimum 25-30% marży. Poniżej tego progu prowizja zjada zysk i sprzedajesz po to, żeby generować obrót, nie zarobek.

To pierwsza liczba do sprawdzenia przed wystawieniem czegokolwiek. Widziałem sklepy z rosnącą sprzedażą i malejącym zyskiem - różnicę zabierała prowizja, której nikt nie policzył na starcie.

Nie wiesz, czy własny sklep się u Ciebie zwróci?

Podaj obrót, kategorię i marżę - policzę to razem z Tobą i powiem wprost, czy warto. Bez zobowiązań.

Napisz do mnie →

Najczęściej najlepszy jest układ mieszany

W praktyce większość firm, które radzą sobie dobrze, nie wybiera - korzysta z obu kanałów, przypisując im różne role:

  • Allegro jako kanał sprzedaży. Trafiasz do klientów, których inaczej nie zdobędziesz. Płacisz prowizję i traktujesz ją jak koszt pozyskania.
  • Własny sklep jako miejsce marki i marży. Tu kierujesz klientów z reklamy, z wizytówki Google, z opakowania i z ulotki w paczce. Tu sprzedajesz po pełnej cenie.

Oba da się zintegrować, żeby stany magazynowe i zamówienia trzymały się w jednym miejscu. To standardowa część wdrożenia sklepu, choć zwykle wyceniana osobno.

Kiedy własny sklep nie ma sensu

  • Sprzedajesz kilkanaście sztuk miesięcznie. Wtedy prowizja jest tańsza niż jakikolwiek wysiłek marketingowy.
  • Twój produkt kupuje się porównując cenę i nie masz przewagi poza nią. Na własnym sklepie nikt Cię nie znajdzie.
  • Nie masz kto zająć się treścią i reklamą. Sklep bez ruchu to koszt, nie kanał.

Jeśli rozważasz start, opisałem widełki i to, co wpływa na cenę, w tekście o kosztach sklepu internetowego. Wybór między platformami rozłożyłem w porównaniu WooCommerce i Shopify.

FAQ - własny sklep czy Allegro

Ile realnie bierze Allegro?

Prowizja podstawowa to od 1% do 17% netto w zależności od kategorii - najniżej elektronika, najwyżej moda i obuwie. Do tego opłata transakcyjna i opcjonalne promowanie ofert. W praktyce łączne koszty pochłaniają od 15% do 30% wartości brutto zamówienia.

Czy prowizja liczy się od ceny produktu, czy razem z dostawą?

Razem z dostawą. Jeśli sprzedajesz towar za 100 zł z wysyłką 15 zł, prowizja naliczana jest od 115 zł. To zaskakuje wielu sprzedawców przy pierwszym rozliczeniu i realnie podnosi efektywną stawkę.

Przy jakim obrocie własny sklep zaczyna się opłacać?

Granica przebiega zwykle w okolicach 30-50 tys. zł obrotu miesięcznie. Poniżej koszt zbudowania ruchu bywa wyższy niż prowizja, którą oszczędzasz. Powyżej prowizja robi się większa niż całe utrzymanie sklepu.

Jaką marżę trzeba mieć, żeby sprzedawać na marketplace?

Minimum 25-30%. Przy niższej prowizja zjada zysk i sprzedajesz po to, żeby generować obrót, nie zarobek. To pierwsza liczba, którą warto sprawdzić przed wystawieniem czegokolwiek.

Czy można sprzedawać w obu miejscach naraz?

Tak i dla większości firm to najlepszy układ. Allegro daje sprzedaż od pierwszego dnia, własny sklep buduje markę i wyższą marżę. Da się je zintegrować, żeby stany magazynowe i zamówienia trzymały się w jednym miejscu.

Podsumowanie

Allegro kosztuje 15-30% każdego zamówienia i daje ruch od pierwszego dnia. Własny sklep kosztuje kilkaset złotych rocznie i wymaga, żebyś ten ruch zbudował. Granica opłacalności przebiega zwykle przy 30-50 tys. zł obrotu miesięcznie.

Ale prawdziwa różnica nie jest w prowizji, tylko w tym, czyj jest klient. Na marketplace budujesz obrót. We własnym sklepie budujesz firmę, którą można kiedyś sprzedać.

Usługa powiązana z tym tematem

Sklepy i katalogi B2B

Sprzedaż spięta z magazynem lub ERP, ceny per kontrahent, faktury bez przepisywania. Projekty od 25 000 zł.